ART IS A DISTANCE – DYSTANS DO IMMERSJI

Art is a distance. Art is a fake. There is nothing true about art, art is a code. Contemplation is based on distance. Art is based on distance. Life is based on brutal lack of distance. Art isnt life! Life is a state of entraped mind. Art is a state of free mind.

 

Kiedy pisano o upadku kina pod wpływem wprowadzenia dźwięku oczywiście ukazywano pewne nadchodzące zmiany – tak i mój tekst ma zwrócić uwagę na zmiany, a nie straszyć końcem sztuki.

1. Oliver Grau pisał o tym że immersyjne dzieło sztuki przypomina sytuację w której nurek [widz] zanurza się w świecie który go całkowicie pochłania. [From Ilusion To Immersion]

2. Pozycja widza względem dzieła sztuki jest zawsze nacechowana dystansem, co umożliwia ocenianie dzieła. Płaszczyzna obrazu, przestrzeń, architektura, idee konceptualnych poszukiwań istoty sztuki, wszystko możemy oceniać w kategoriach przedmiotu… Dzieło immersyjne jest jednak interaktywne i nie stanowi tylko postrzeganego obiektu, ale zapełnia całą przestrzeń między podmiotem, a symulowanym przedmiotem. Dzieło immersyjne stanowi więc quasi-ciało użytkownika-odbiorcy, stanowi także złudzenie przestrzeni, aż do złudzenia przedmiotu. Ustanowienie awatara z całą jego ideologią w świcie dzieła interaktywnego nie jest usytuowaniem odbiorcy dzieła sztuki i wymaga nowej krytyki. Odbiorca sztuki interaktywnej, a szczególnie immersyjnej jest widzem-użytkownikiem [v-user].

a. Każde dzieło sztuki, nie tylko interaktywne, indoktrynuje i jest to stan w którym możemy oceniać je będąc pod jego wpływem, kontynuując je w swoim umyśle. Dzieło immersyjne może sprawiać problem z przeniesieniem relacji wewnętrznych na zewnętrzne systemy odniesień, a więc spowoduje ich zmianę, poszerzenie i dostosowanie do nowychwarunków.

b. Ocena po zerwaniu więzi intelektualnej z tekstem bywa z perspektywy drastycznie inna. Sztukę immersyjną będzie cechował dualizm obecny dziś w kinie. Wartość emocjonalna przeżywana w trakcie zanurzenia będzie w sprzeczności z wartością artystyczną. Podobnie jak w kinie które wartość artystyczną odkrywa rozbijając iluzję. Immersja jest iluzją obecności.

c. Zawsze oceniamy to, co wywarło na nas wpływ, ale próbujemy mówić o tym z perspektywy która pozostała wolna od indoktrynacji aby możliwa była jakakolwiek komunikatywność. Taką płaszczyzną neutralną są zagadnienia formy, treści lub historycznego kontekstu. W przypadku sztuki immersyjnej owe zagadnienia są słabe już na poziomie podstawowym: dynamizmu obrazu [rozbijającego kategorie formy] interaktywności [rozbijającej treść i przekształcającej ją w przesłanie syntaksę zastępuje algorytm], historii [sztuka immersyjna nie posiada związku z historią sztuki, ale historią mediów. Historia sztuki w kontekście immersji jest jedynie symulowaną zawartością, nie istotą dzieła].

3. Zanurzenie w immersyjnym dziele sztuki miałoby doprowadzić do zniesienia dystansu zmysłowego opisanego przez Deluze w Cinema 1 i Cinema 2. Doprowadza do pogłębienia relacji przestrzennych znanych z kina klasycznego, operującego perspektywą renesansową i jej ideologią. Dyspozytyw przechodzi jedynie lekką transformację – od biernego do aktywnego widza, od sytuacji alienacji ciała do jego przekształcenia w interface, aktywizowania i zastąpienia awatarem, a więc jeszcze głębszej alienacji.

4. Immersyjność nastawiona jest na reprezentatywność i trudno sobie ją wyobrazić w postaci czystej – jest ona tylko symulacją. Może posługiwać się abstrakcją, ale nie odnajdzie własnej specyfiki poza własnym interface – jej specyfiką jest więc symulacja, a jedyną formą sztuki postkonceptualnej w kontekście immersyjności może być projektowanie różnorodnych interface. Idealnym językiem do jej wyrażenia i poddania refleksji jest więc wideo. Przyjemność patrzenia jest refleksyjna i związana ze sztuką – interface jest jedynie użyteczny.

5. Może więc zadajmy pytanie czy jesteśmy gotowi aby nie tyle odbierać, co tworzyć sztukę immersyjną? Może sztuka immersyjna musi wprowadzić własne wartości artystyczne? Są one jednak ufundowane na mimetycznych funkcjach formy, na reprezentacji, symulacji i naśladownictwie. Jeśli mamy myśleć i wartościować sztukę interaktywną musimy brać pod uwagę te zagrożenia.

Comments

comments