AFFECTIVE MEDIA – AFEKTYWNE MEDIA

AFEKTYWNE MEDIA

tekst opublikowano w antologii Piotra Zawojskiego

Afekt jest nieludzkim stawaniem się człowieka”
Deleuze, Guattari 2000

artist reveal yourself - bios i zoe - michal brzezinski

artist reveal yourself – bios i zoe – michal brzezinski

Tym co jest na prawdę nowe w kontekście współczesnej sztuki (zarówno sztuk plastycznych jak i muzyki) jest estetyka usterki oparta na usterce – glitch. Glitch jest efektem interpretacji sygnałów źle zakodowanych, lub niezakodowanych w sposób przystosowany do dekodującego medium. Widzimy tu dokładne odzwierciedlenie przełożenia relacji intencja – interpretacja na relacje medialne, między nośnikiem a koderem i dekoderem. Niszczony nośnik powoduje rozpad zakodowanego komunikatu – ta technika była wykorzystywana przez artystów operujących mediami analogowymi. Tę technikę zastosowałem w swojej pracy Imago Mundi1 z 2002 roku. Kod cyfrowy umożliwia “wstrzykiwanie” innego rodzaju komunikatów do wnętrza pliku który stanowi wirtualny nośnik danych, co możemy zobaczyć w pracy Betula Alba2 z 2012 roku w której wstrzyknąłem do autoportretu zapisanego jako plik BMP kod DNA brzozy – Pierwotny autoportret został rozdarty przez strukturę danych biologicznych. Taka metoda wizualizacji, lub sonifikacji dowolnego komunikatu odzwierciedla struktury danych oraz struktury kodujące i dekodujące przekaz, co sprowadza wirtualne światy tworzone przez programistów do ich materialnej bazy, relacyjnych struktur informacji, a w przypadku mojej pracy ukazuje dwa oblicza tych samych danych uruchamianych przez komputer i żywą komórkę. Artyści często stosują także metody związane z wykorzystywaniem silnika wyszukiwarki Google do interpretowania słów – na tym polega moja praca Pasja3 z 2006 roku. Poniekąd ten sam mechanizm ukazywania obrazów wyciągniętych z internetu zastosowałem wcześniej w pracy pamięć która pokazywała w zawrotnym tempie wynikającym ze specyfiki obrazu PAL obrazy pierwotnie ulokowane w internecie. Analizowaliśmy apparatus jednak od kilkudziesięciu lat i czas najwyższy na wprowadzenie nowego pojęcia. Sztuka interaktywna była dla mnie ciekawa o tyle o ile widziałem zawsze osobę wchodzącą w interakcję z obiektem jako performera wykonującego zapisaną w dziele partyturę zachowań. Szukałem więc zawsze drogi jaka będzie mogła ukazać nie tyle technologię co ludzkie zachowania – afekty, które w ciągu kilku ostatnich lat stały się głównym tematem moich prac. Afekt wyprowadził mnie poza zainteresowania czysto ludzkie do świata w którym rośliny i zwierzęta komunikują się za pomocą zbliżonego języka który możemy interpretować mierzyć i badać. Afekt stał się więc bazą dla uniwersalnego języka przyrody podobnie jak kiedyś dla człowieka stała się nią abstrakcja której szukał Malewicz. By ukazać miejsce afektu w systemie estetycznym stworzyłem więc pewną triadę opartą o historyczną zmianę paradygmatów estetycznych. Klasycznym pojęciem będzie tu mimetyczny efekt jako idea do której dąży artysta klasyczny. Kanony naśladownictwa zmieniały się w czasie ale efektem do którego dążył artysta było ukazywanie jakiejś “rzeczywistości”. Religijnej, przyrodniczej, abstrakcyjnej, naukowej a także związanej z aparatami percepcji. To tendencja ponadczasowa o tyle, że wciąż są artyści dążący do efektu i są oni cenieni przez rynek sztuki przede wszystkim za dekoracyjność. Na polu zainteresowania aparatami percepcji pojawiły się stosunkowo niedawno nowe zagadnienia które wyzwoliły artystę z czystego naśladowania defektów widzenia. Owo naśladownictwo obecne w impresjonizmie stało się więc bramą do nowego paradygmatu. Umożliwił on spojrzenie na tworzenie mechanizmów generujących te defekty jako na działalność artystyczną i dziś tzw. archeologia mediów w sposób planwo ahistoryczny przykładając współczesne kryteria do artefaktów z innej epoki bada te optyczne “zabawki” w kategoriach współczesnych sztuki mediów. Możemy w tej działalności dostrzec podobieństwo do sztuki glitchu, co można nazwać glitchem metodologicznym. Fascynację materią znajdziemy jednak w malarstwie, filmie, video i sztuce cyfrowej pod różnymi nazwami – ja nazywam to pojęcie estetyczne d-effektem, czyli poszukiwaniem defektu materii jako efektu pracy artystycznej – czego przykładem jest glitch art. Teraz, jak wspomniałem czas na nowe zjawisko które pojawia się wraz z wykorzystaniem życia jako obiektu artystycznego. Zycie jest życiem dla tego że komunikuje się jako życie za pomocą afektu. Dopełnieniem tej triady estetycznej jest więc nowy paradygmat w sztuce “afekt”. Triada historyczna przedstawić można więc następująco: Efekt, D-efekt, Afekt.

Afekt4 jest oczywiście kategorią obecną w myśli estetycznej ze względu na to że w języku angielskim jest pojęciem bardzo często używanym w wielu kontekstach, często jest stosowany przez filozofię i posiada przez to wiele potocznych znaczeń nie spotykanych tak często w języku Polskim, co dla mnie stanowiło inspirację do rozwoju tego sposobu myślenia o tej kategorii medycznej na rodzimym gruncie niejako od nowa, gdyż można spróbować sprowadzić je wszystkie do rozumienia afektu jako nieodpartego “wpływu” na podmiot któremu podmiot nie jest w stanie się oprzeć, którego nie kontroluje, a który jest kontrolowany jedynie przez czynniki zewnętrzne, czy osoby stymulujące podmiot za pomocą impulsów służących do wywoływania afektów. Afekt często bywa mylnie wiązany z emocjami, gdyż starożytni nie posiadali dobrej terminologii do określenia relacji na poziomie neuronalnym i przeniesienia jej w skalę makro-biologicznej etyki. Pojęcia do dziś funkcjonujące w prawie zazwyczaj odnoszą się do sfery silnych i niekontrolowanych emocji, które są w stanie doprowadzić do uniewinnienia lub znaczącego złagodzenia kary za ciężkie przestępstwa ze względu na niesubiektywny charakter czynu, w którym wola jednostki została wyłączona lub osłabiona pod wpływem nagłych emocji. W filozofii klasycznej pojęcie również może wydawać się identyczne ze złymi, bo niekontrolowanymi emocjami a estetycznie afekt kojarzy się z tym czego używano do opisu np. sztuki, głównie romantycznej, ale też: takiej którą określilibyśmy dziś jako afektowaną, maniakalną (grafomańską). Do dziś w sztuce nawiązującej do afektu spotyka się te sposoby myślenia. Jednak w naszym języku istnieje inne pojęcie: “afektowany” i oznacza ono tyle, co nadmiernie emocjonalny, acz w tym wszystkim dość sztuczny i przesadzony, nienaturalny, nie kontrolowany w swoim wyrazie raczej przez brak techne w dążeniu do mimesis. Afekt dziś w kontekście jest najczęściej jednak tożsamy z silną aktywnością elektromagnetyczną układu nerwowego, a zwłaszcza umysłu rozumianego jako mózg – część ciała. Afekt dla nas to jednak aktywność która stoi u podstaw wyłaniania się emocji, świadomości i intelektu z relacji czysto mechaniczno-biologicznych, która prowadzi do powstania podmiotu wraz z jego “wyższymi” stanami umysłu zwanymi duchowością i jako taki powinien posiadać związek z dzisiejszą Ars. Relacja duchowości do podstawowej materii świata czy kosmosu jest wciąż nieznana, co oczywiście nie rozstrzyga o kwestiach związanych z duchowym wymiarem człowieka5 jednak zdecydowanie możemy w tym widzieć kluczową rolę afektu jako doznania i podstawy poznawczej szczególnie dla nieobserwowalnych inaczej (zmysłowo) fenomenów – nie wiemy czy doznania mistyczne, intuicja i różne rodzaje wrażliwości na wymiar duchowy są tylko pewnymi subtelnymi odmianami relacji ciała z otaczającym go światem (chociażby poprzez subtelne oddziaływania elektromagnetyczne – np. bicie serca6 skoro wywołuje ono impuls elektromagnetyczny który może być rejestrowany z odległości wielu metrów. Na ile ten rytm wpływa na wytworzenie podziału stref intymnych i publicznych w otoczeniu fizycznym człowieka. Czy są więc te impulsy docierające do nas nieświadomie nie są rodzajami afektów wyzwalającymi emocje i przedostającymi się przez ten filtr nieświadomych reakcji emocjonalnych, niczym przez ekran do intelektu za pomocą rozmaitych obrazów wyzwalanych z zasobów naszej pamięci? Czyż nie przypomina nam to dobrze znanego obrazu jaskinii platońskiej gdzie rolę wpadającego światła pełni impuls wyzwalający afekt-nasze reakcję ciała które tworzy cień – emocjonalny obraz obserwowany przez naszą świadomość – oko. Filtr obrazów który osadza te impulsy zwykle przypadkowo w siatce znanych odniesień do tychże obrazów a nie do samych impulsów. Czy też może doznania religijne nie posiadają jakiegokolwiek potwierdzenia poza samą psychologią, strachem przed śmiercią i ukonstytuowaniem relacji społecznych? Pewne jest iż ciało, czy też jego holistyczna wizja jako medium dla świadomej aktywności mózgu domaga się holistycznego pojęcia afektu, który wytłumaczy body-mind problem a więc takiego który nie ogranicza się jedynie do zmian zapisu EEG mózgu, ale kompleksowych reakcji ciała jako struktury komunikacyjnej w relacji do innych struktur emitujących podobne sygnały. Bez niego splot między zdolnościami kognitywnymi, pamięcią – szczególnie tzw. pamięcią ciała, a emocjami i intelektem pozostanie w polu domysłów i anomii. Afekt jest reakcją organizmu na bodźce zewnętrzne która umożliwia wzbudzenie i zaistnienie procesów pamięciowych. Do tego rozumienia procesów pamięciowych wzbudzanych przez afekt i repetytywnie modyfikowanych w procesie ciągłego ich powracania warto poczynić pewną glosę7 którą odnajduję także w moim manifeście artystycznym z 2000 roku kiedy podzieliłem świat obrazów na percepcje, treści kultury i wizje wewnętrzne próbując w nich doszukać się źródła ludzkiej tożsamości. Afekt jest więc gestem odciśnięcia się impulsu na pozostającej w permanentnym ruchu materii umysłu która umożliwia łączenie bodźca z jego somatyczno-semantyczną reprezentacją. W ten sposób afekt działa jak impuls wizualny znajdujący się między kamerą skierowaną na ekran a wyświetlającym pole jej widzenia ekranem. Afekt będzie więc somatyczną bazą wszelkiej percepcji. Nie są to jednak jedynie impulsy zmysłowe ani elektromagnetyczne które są przeceniane w kulturze popularnej dla której aparatura EEG staje się nowym fetyszem – wszak komórki posiadają inne sposoby komunikacji niż te tworzone przez układ nerwowy8. Na obszarze informatyki badania nad afektem rozpoczęto od badania mimiki użytkownika, co okazało się dalece niewystarczające9. Nie możemy więc całości relacji komunikacyjnych w ciele sprowadzać tylko do aktywności elektromagnetycznych mimo iż te pośrednio także odbijają inne relacje zachodzące w innych kanałach i w innym kodzie. Zarówno wydzielane hormony jak i cały układ limfatyczny i układ krwionośny są transmiterami rozmaitych “treści”. Chciałbym roboczo podzielić afekty na małe i duże i postrzegać afekt mały w kontekście biologicznej relacji żywej komórki i w tym sensie afekt ten byłby podstawowym impulsem informatycznym mierzalnym na wejściu i wyjściu a więc podobnym w pewnym stopniu do bitu czy może bajtu i choć to pozorne podobieństwa można jednak zapewne każdy afekt transkodować i komunikować różnymi kanałami – również tymi informatycznymi. Podstawowe afekty duże, obserwowalne w skali całego organizmu to np. temperatura ciała, rytm serca, przewodnictwo skóry, oddech, aktywność kory mózgu, czy wytwarzanie, lub uwalnianie przez ciało rozmaitych substancji chemicznych. Słowo afekt zwykle ma związek z wywieraniem wpływu na emocje, lub z obserwacją emocji i odnosi się do większej skali konstruktów rozważanych przez filozofię i psychologię w kontekście makrospołecznym, do mechanizmów prawnych, ekonomicznych, militarnych i politycznych – ostatecznie każda percepcja i każdy impuls zewnętrzny przetwarzany i magazynowany jest przez ciało – a pamięć i świadomość jest efektem jego działania. Można to nazwać afektem społecznym i może on służyć do opisu procesów sterowania społeczeństwami za pomocą głodu, wojny czy ekonomii. Afekt doskonale wypełnia lukę między ciałem, tożsamością a podmiotem i może tłumaczyć ich związek z kulturą i technologią. Afekt zasypuje kartezjańskie pęknięcie między dwoma królestwami res cogitans i res extensa. Zasypuje przepaść między humanistyką – umysłem, a ciałem i naukami przyrodniczymi. Zwykle w takich sytuacjach kiedy zmieniają się podstawowe relacje między umysłem, ciałem i technologią (kulturą) tak i tym razem dochodzi i tym razem do trzęsienia ziemi, pogrzebania pewnych idei i wyłonienia kolejnych, w spektakularnych strugach lawy, w strugach apokaliptycznego ognistego deszczu, który zmywa stary kształt świata. Stąd konieczność aktywności artystów na tym polu i wtórna konieczność wykształcenia krytyki która będzie owe artefakty w stanie docenić.

Kształt odpowiadający wyobrażeniu istoty ludzkiej jako X, gdzie X oznacza dowolną zmienną, którą zazwyczaj było to medium o największej roli społecznej dla owego czasu, dotychczas był definiowany z jednej strony przez materialistyczną filozofię, a z drugiej strony osadzony był w tradycji religijnej gdyż każde medium było kształtowane przez te opozycyjne żywioły. Wyobraźnia kształtowała się pod wpływem sprzecznych idei poznawczych. Niekiedy próbuje się to porównywać do opozycji Platon – Arystoteles, czy wiara – nauka. Dziś owo sprzężenie ideowe tych tropów myślowych które warunkowały się wzajemnie przeżywa chwile ostatecznych wstrząsów, gdyż okazało się że nie materia, ale energia pełni rolę antycznej arche, ale i te teorie nie są do udowodnienia. Matematyka prowadzi fizyków do niemalże mistycznych wniosków. Metafizyka została natomiast zaprzężona do roli naczelnego projektanta ludzkich potrzeb i zrealizowano jej rozmaite założenia, póki co głównie te dotyczące komunikacji i sprzedaje się ją w technologii niczym rajskie jabłka – co gorsza okazało się że nie jest to takie dobre dla człowieka. Ekonomia i informatyka, genetyka i psychologia kognitywna zdegradowały stary system wiedzy opartej na wierze pozostawiając jedynie podstawę moralną nieposiadającą żadnej racjonalnej osłony w metafizyce – wierze postkonstruktywistycznej designerce. Artyści-rzemieślnicy zostali wchłonięci przez rynek i teraz projektują opakowania dla technologii i dbają o to by zaspokajała nasze zmysłowe potrzeby i poczucie że potrzebujemy tego kultu zasad rynkowych. Dla tego można śmiało mówić że żyjemy w czasach postapokaliptycznych, w których sam człowiek zaczyna próbować decydować o własnej biologicznej egzystencji ogarniającej również jego umysł, pamięć i świadomość, a wszystko jest kontrolowane przez przemysł, rynek, kapitał.

Choć oczywiście: w chwili kiedy to piszę zaledwie zaczynamy wykorzystywać wirusy do zmian DNA żywych i rozwiniętych organizmów10, zaczynamy tworzyć język programowania DNA11, wykorzstujemy żywe komórki jako nowy rodzaj komputerów12, zaczynamy rozumieć splot między percepcją a aktywnością mózgu13, zaczynamy tworzyć i przeszczepiać pamięć o zdarzeniach14, strujemy stymulację określonych części mózgu by poprawić jego wydajność15, odczytujemy obrazy wprost z mózgu16, próbujemy stworzyć technologię umożliwiającą jednemu umysłowi sterowanie wieloma ciałami17, uczymy nasz mózg by przejmował nowe funkcje nad wirtualnymi organami i częściami ciała18, próbujemy stworzyć interfejsy do sterowania pracą mózgu którą będzie mogła się posługiwać nasza świadomość za pomocą ciała19.

Pole do badań nad afektem stale jest poszerzane i eksplorowane tak intensywnie gdyż wiąże się to wielką rentownością tych badań, które mogą być użyte zwłaszcza przez marketing, który daje nam dostęp do informacji na temat potrzeb jednostki zanim ta jest w stanie wygenerować odpowiednie emocje potrzebne jej do uświadomienia sobie własnych potrzeb. Dla tego technologie takie jak elektroencefalografia, badania oporności skóry, temperatury ciała, zmian w polu elektromagnetycznym które mogą ujawnić tempo bicia serca i inne reakcje somatyczne, są dziś wdrażane do popularnych technologii. Dysponując już teraz takimi urządzeniami jak chociażby Samsung Galaxy S IV, Google Glass, czy inteligentne zegarki20 firmy są w stanie penetrować nasze ciało także za pomocą urządzeń w skali nano21 i jest to tylko kwestia woli i prawa które pozwoli przemysłowi wydobywając afekty, wiązać je z lokalizacją, słowami które wypowiadamy i następnie za pomocą reklam generować zapotrzebowanie na dowolne produkty, jak to ma miejsce w przypadku reklamy kontekstowej, która analizuje niepomiernie mniej impulsów i to w odniesieniu do urządzenia a nie do ciała. Zapewne niebawem mechanizm ten zostanie zasilony za pomocą odczytów z medycznych interfejsów, które będziemy nota-bene wykorzystywać nie tylko do diagnostyki22 własnego stanu zdrowia. Stymulacja mózgu podczas zakupów?

Afekt tak rozumiany zawiera w sobie morze informacji o naszym ciele. W tęczówce oka irydolog może wyczytać informacje na temat wielu chorób, wieku i ogólnego stanu całego ciała, a więc zawiera w sobie niekiedy szereg informacji o naszym trybie życia. Nie są to już wtedy tylko dane biometryczne służące do identyfikacji jednostki tak jak klucz, szyfr, czy kod. Mówią one o wiele więcej niż chcemy mówić o sobie. Na ich podstawie firmy ubezpieczeniowe mogą w przyszłości ustalać składki ubezpieczeń, czy na przykład agencje pracy mogą w ten sposób weryfikować kompetencje zdrowotne pracowników. Dane ściśle medyczne mogą posłużyć do fenomenologicznej oceny np. predyspozycji.

Afekt posiada jednak także wartość estetyczną i jako taki zasila opozycję estetyczną którą zaobserwowałem w sztuce mediów efekt vs. defekt którą wyraziłem w teorii d-efectu która stała się bazą dla wystawy FAKE ART23. Dołączyłem do niej afekt jako nowe zjawisko występujące w niektórych przypadkach dzieł powstających na terenie bioartu. Mam na myśli ten obszar który nazwałem komunikacją trans-gatunkową.

Afekt który by nas interesował jak założyliśmy na wstępie byłby oznaką aktywności biologicznej dającą się wyrazić w impulsach na wejściu i wyjściu a więc stąd nazwa mojego projektu artystycznego BIOS (basic input output system). Wydaje się ona bardzo trafiona nie tylko w kontekście myśli Giorgio Agambena. Zaczynałem swoje aktualne poszukiwania afektu w przestrzeniach bio-nano od wystawy w 2010 roku w galerii Zachęty w Lublinie podczas której stawiałem na ukazanie przepływu między rozmaitymi mediami i kodami za pomocą tytułu jednocześnie wystawy i grafiki: VHS EXE DNA. Taki sam tytuł miał cykl spotkań edukacyjnych w Galerii NT. Afekty i emocje obecne w sztuce to efekt oddziaływania dzieła sztuki i to było ciekawym, złożonym zagadnieniem nie kończącym się na pytaniu: jak biologia oddziałuje na świadomość poprzez relacje poszczególnych komórek. Wykorzystywałem wtedy swoje prace wideo sprzed dziesięciu lat w których badałem odporność widza wystawiając go na działanie technologii wideo. Chodziło mi wtedy o nawiązanie relacji między dotychczasową twórczością wideo i nowymi dziewiczymi obszarami jakie sobie na polskim gruncie przywłaszczyłem tworząc manifest Galerii NT. Tam, w ramach wydarzenia Atomy i Bity odbyło się także wystąpienie w trakcie którego mówiłem o relacji między kodem DNA i programowaniem.

Może to zbieg okoliczności i dobra atmosfera jaka się wtedy wytworzyła sprawiły że rok później również w Lublinie odbyła się kolejna impreza którą tym razem współorganizowałem od strony merytorycznej – Mindware. Mysląc o tym słowo-tworze wpadłem na trop komunikacji trans-gatunkowej która stała się moją fascynacją aż do dziś. Dodatkowym elementem tej artystycznej gry w definiowanie afektu stało się badanie procesów komunikacyjnych roślin i mikroorganizmów – a dalej badanie logicznej struktury minerałów, kryształów, energii ziemi. Dość popularnym dziś jest stosowanie sprzętu EEG do tworzenia sztuki narcystycznie eksponującej ciało artysty. Ta tautologia wynika z tego, że artyści dzielą się na tych którzy eksponują strukturę, lub eksponują własne emocje. Próba eksponowania emocji w sposób strukturalny i wymuszony przez technologię wydaje się ciekawa jedynie jeśli wierzymy w moc dialektyki która zapewni syntezę tych żywiołów w ramach jakże pojemnych – w ramach sztuki. Jeśli szukamy jednak rozważań ciekawszych z punktu widzenia sztuki wchodzimy dość nieuchronnie w relacje trans-gatunkowe, lub badamy procesy twórcze na przykładzie somatycznej reakcji innych artystów – właśnie tych emocjonalnie podchodzących do aktu twórczego. Taka moja postawa sprawiła że z projektu wspólnego koncertu w Zamku Ujazdowskim wycofał się w trakcie koncertu, wykonując przy tym performatywny gest zniszczenia fletu i rozkręcenia mikrofonu niemiecki muzyk Ignaz Schick, który występował na scenie grając razem z mikroorganizmami24. Ten gest zejścia ze sceny w połowie koncertu był odebrany przez nie jako szczere wyznanie artystycznej bezradności na który stać tylko artystę świadomego złożoności kontekstu.

Zacznijmy więc opis moich projektów artystycznych od projektu NANODISCO25 który pierwotnie zakładał skonstruowanie instrumentu muzycznego w którym wystąpi sprzężenie zwrotne między wokalistką, a akompaniamentem generowanym przez mikroorganizmy. Ruch pierwotniaków miał być przekształcany na dźwięk, a dodatkowo na to naniesiona miała być warstwa wokalna. Jedna i druga miała zostać przekształcona w pole elektromagnetyczne, które skolei będzie działało na przestrzeń obserwowaną pod mikroskopem. Mikrob sam będzie swoimi ruchami stymulował zmianę, natężenie i intensywność napięcia elektrycznego wytwarzanego przez elektrody. Oczywistym efektem była też elektroliza jako efekt oddziaływania dźwięku, powodowana intensywnością napięcia. Elektroliza doprowadza do uwalniania się tlenu i wodoru z wody i wysychania naczynia w którym znajdują się bakterie. Wysychanie wody jest więc procesem wyczerpywania się zasobów życiowych, a kurczenie się zasobów jest skorelowane z intensywnością życia, a ta intensywność stymulowana jest przez własną aktywność. Ta praca przekształca więc ludzkie słowo, śpiew, melodię w energię wyczerpującą zasoby życiowe bakterii. Dla człowieka natomiast stymulacją jest ruch bakterii, który dzięki komputerowi tworzy dźwięk, zaś zasobem ludzkim jest czas który został przewidziany na ten eksperyment artystyczny. Występuje więc komunikacja między dwiema skalami i dwiema formami życia, lecz jest to komunikacja zachowań afektywnych. Mikroorganizmy są obserwowane przez publiczność na ekranie podobnie jak obecność odizolowanej od wydarzenia pod mikroskopem, oraz od widowni barierą sceny, wokalistki. Świadomość umowności tej sytuacji jest zapewniona jedynie po stronie człowieka. Jednak czy na pewno? Pierwotna wersja tego projektu zakładała jedynie relację samych ruchów mikroorganizmów w obserwowanej przestrzeni i przekształcenie ich w dźwięk który trafi do nich w postaci drgania powietrza i pola elektromagnetycznego – zastanawiało mnie to, czy mikroorganizmy zaczną wytwarzać rodzaj świadomości relacji własnych ruchów i zmian otoczenia. Czy w czasie tej akcji nie wyłoni się jakaś samoświadomość mikroorganizmów dostrzegających relację między własnymi ruchami a kurczącymi się zasobami?

Przejdźmy teraz do starszej pracy, która podejmuje wątek komunikacji między człowiekiem i rośliną. Tutaj również pewnym medium staje się dźwięk i uzupełniający go obraz wideo. PLANT ACTION26 to kwiat doniczkowy podłączony do komputera, który bada jego reakcję galwaniczną. Reakcja galwaniczna to nic innego jak miarodajny sposób weryfikowania afektów na poziomie niekontrolowanym przez świadomy umysł. Rezystencja łodygi lub skóry zmienia się w czasie przeżywania emocji. Badania prowadzone nad roślinami wykazywały po pierwsze iż komunikują się one między sobą, po drugie, że odbierają impulsy wysyłane przez mózg ludzki. Elektromagnetyczna powłoka, oraz tzw. aura są dwoma różnymi zjawiskami wynikającymi z komunikacji między żywymi cząsteczkami, która zachodzi na poziomie światła i pola elektromagnetycznego. Mówiąc inaczej każda żywa komórka wytwarza światło i pole elektromagnetyczne i to stanowi rodzaj komunikatu. Sieć komunikacji nie zawęża się tylko do jednego ciała. Tak więc roślina reaguje na nasze myśli i jej reakcje są przekształcane na dźwięki i obrazy które mają stymulować ludzkiego cichego rozmówcę. Ponadto to roślina staje się twórcą komunikatu artystycznego, dokonuje ona wyboru ujęć z bazy danych i dźwięków z puli dostępnych częstotliwości. Komunikacja afektów prowadzi nas do uświadomienia sobie wspólnoty i pól kultury o których nie mieliśmy pojęcia. Pól zdominowanych przez nasze domowe koty, psy, kwiaty, ale także rozmaite bakterie obecne w domu.

Ta afektywna komunikacja ze światem roślin opierająca się na wymianie energetycznej domagała się ode mnie uwzględnienia elementu przyjemności i afektu ludzkiego. Długo zastanawiałem się jak wywołać kontrolowane zachowania afektywne u ludzi i doszedłem do wniosku, że najlepszym medium jest od początku, od kiedy tylko zająłem się tym tematem eksploatowany dźwięk który działa na nas w sposób który pozostaje poza kontrolą umysłu – umysł może nadawać mu znaczenia w sensie takim, że dźwięki wydają się komuś tajemnicze, dziwne, groźne, lub dla odmiany przyjemne. Ta przyjemność zaprowadziła mnie do myślenia o ludzkiej seksualności jako właśnie o takim języku którym ludzie komunikują się między sobą za pomocą afektów. Oczywiście w seksualności jest ogromnie dużo kultury, znaków, fantazmatów i świadomych elementów jednak sama esencja kopulacji pozostaje całkowicie zakryta, potrafi owładnąć ludzką świadomością na bardzo długo. Dla tego postanowiłem stworzyć pracę DENDROFILIA27. Umożliwia ona współżycie kobiety, lub homoseksualnego mężczyzny z roślinami. Impulsy z roślin zamiast przekładać się na dźwięki jak to było w PLANT ACTION przekładały sę teraz na drżenie wibratora do stymulacji waginalnej. To przeniesienie drobnych drżeń jakie pojawiają się w penisie podczas aktu seksualnego także było dla mnie inspiracją i dla tego powstała druga praca HIGH FIDELITY28 która przekładała już bezpośrednio impulsy z mózgu kobiety na stymulację członka jej partnera a impulsy z mózgu mężczyzny na stymulację łechtaczki partnerki. Te konceptualne obiekty miały podczas wystaw implikować ich użycie więc obnażały brak elementu biologicznego i poprzez to poddawały go pod namysł również na płaszczyźnie krytyki kulturowej. Stymulatory seksualne krzyżujące układ nerwowy doprowadzając do stymulacji organów partnerki/partnera oraz umożliwiające przepływ zwrotny impulsów od drzewa, krzewu, czy kwiatu do wnętrza ciała kobiety omijały aspekty komunikacji werbalnej i wszystko co wiązało się z relacjami ludzkimi na polu społecznym, rodzinnym, nie będącym związanym z samą biologiczną koegzystencją ludzi. Jednocześnie nie eliminowały możliwości komunikacji tradycyjnymi kanałami fono-logicznymi. Były póbą przeniesienia idei sieci jako wymiany impulsów do sieci jako wymiany impulsów seksualnych, która potencjalnie mogła stworzyć nowy rodzaj protokołu internetowego zastępczego dla http czy ftp – protokołu xxx przenoszącego live czyse impulsy seksualne w którym każda forma życia mogła spółkować do woli z innymi.

To, czego brakowało jednak w takiej idei jest obecne w pierwszym, choć do dziś nie zrealizowanym projekcie. Analiza flory bakteryjnej jako przejawu kultury jest przedmiotem kolejnej omawianej przeze mnie pracy HERMAN29. Komunikacja między komórkami i mikroorganizmami zachodzi nie tylko na poziomie elektromagnetycznym, a także nie możemy badać ciała jako jedności, gdyż jest ono złożone z wielobarwnej mieszanki różnych koegzystujących form życia. Nie będąc w stanie zbadać tej złożonej negocjacji jaka zachodzi na polu ciała zajmuję się tym jak ciało negocjuje swą niezależność w kontekście warunków zewnętrznych, społecznych, tworzących kulturę w sensie kultury bakteryjnej. Nie koncentruję się w tej pracy na konkretnych afektach wymienianych miedzy drobnoustrojami jako na jednostkach procesu komunikacji transgatunkowej, ale szukam znaczeń w ogólnej relacji międzygatunkowej w skali szerszej. Oczywiście posiada to swoje przełożenie na morfologię kultury jako afektu i w tej skali mogą się pojawić również obszary do zbadania których dziś nie jestem w stanie przewidzieć. Projekt zakłada przeprowadzenie złożonej analizy w której naukowcy pomogą w badaniach nad formą kultur bakteryjnych, które znajdują się w zaczynie ciasta herman swoistym łańcuszku szczęścia. Zaczyn jest przekazywany najczęściej między gospodyniami domowymi tworząc swoistą więź i kulturę sąsiedzko-kobiecą. Ta kłębiąca się od mikroorganizmów, głównie grzybów i bakterii bomba biologiczna unifikuje wnętrza domów przenosząc bakterie z jednego domu do drugiego. Analiza będzie dotyczyła nie tylko flory bakteryjnej, która powstaje w wyniku wymiany zaczynu ciasta, ale także wymiaru kulturowego takiej wymiany. Badana będzie relacja między kulturą uobecnioną w tekstach kultury, oraz jej związek z kulturą bakteryjną. Wpływ obecności bakterii wyrażać się może poprzez budowanie się wspólnoty, lub wykluczenia z niej. Podobnie jak proces wnikania w kulturę znakową, ikoniczną, mentalną, tak też przyswajanie kultur bakteryjnych jest rodzajem inicjacji. Człowiek, jako dziecko zaczynając swą społeczną aktywność, skazany jest na rozliczne choroby, a więc cierpienia wynikające z wymiany flory bakteryjnej w rozszerzanej społeczności. Epidemie chorób i mutacje bakterii, czy wirusów są stymulowane procesami globalizacyjnymi. Budowanie odporności organizmów wiąże się z przyswojeniem i zaanektowaniem rozmaitych drobnoustrojów zamieszkujących ludzkie ciało. niekiedy odbywa się to poprzez szczepienie, niekiedy w sposób naturalny. Rozpoczęcie, lub zmiana partnera współżycia seksualnego związane jest szczególnie w przypadku kobiet z tymczasowymi dolegliwościami natury bakteriologicznej, oczywiście tylko do czasu oswojenia nowej kultury bakterii. Wymiana zamieszkujących nasze domy kultur bakterii w celu ich rozmnożenia, uwspólnienia i uśmiercenia podczas pieczenia ciasta ma więc wymiar niemal rytualny, a spożycie efektów owego ofiarowania skłania nas do budowania szerokich związków antropologicznych, kulturotwórczych wokół takiego gestu. Wystawa ma poszukiwać i ujawniać tego rodzaju związki. Dla tego chciałbym nakłonić do projektu grupę sąsiadów z kamienicy, lub bloku mieszkalnego do uczestnictwa w tym projekcie. Będzie to rodzaj odartego z hermetycznej aury sztuki wniknięcia samego w sobie działania artystycznego w konkretną społeczność sąsiedzką i rozpuszczenie się w niej do tego stopnia, że spożywane ciasta – dzieła sztuki staną się czymś intymnym. Wyniki analizy zostaną połączone z dokumentacją całego wydarzenia i zaprezentowane jako integralna część artystycznych prac, które powstaną w wyniku tego procesu.

Ze względu na brak możliwości monitorowania komunikacji na poziomie pojedynczej komórki, czy bakteryjnym, na brak możliwości technicznej zaznaczmy, jesteśmy zmuszeni do tego by przejść na komunikację z ciałem jako jednością polityczną, która powinna być rozbita na składowe które nie powinny być tłumione przez większości w obrębie jednego organizmu. Prowadzi nas to do prób stworzenia ustroju państwowego30 w którym prawa roślin będą respektowane na równi z prawami ludzi i zwierząt. Zoekracja to projekt polityczny zakładający dekonstrukcję społecznego modelu państwa i przekształcenie w policentryczną trans-gatunkową strukturę komunikacyjną podobną do ciała w którym każda komórka i żyjący w obrębie ciała mikroorganizm negocjuje swe istnienie różnymi kanałami, co wpływa na funkcjonowanie całości, ale także, a może przede wszystkim jest to projekt artystyczny zakładający przekształcenie instrumentu muzycznego który był wykorzystywany we wcześniejszych projektach do tworzenia muzyki w nowy rodzaj aparatu mowy w którym rośliny będą mogły wyrażać swoje opinie na temat nagłówków prasowych i po wielu tygodniach takiego “tagowania” ich reakcji będzie można określić ich reakcję na nazwiska poszczególnych polityków podczas wyborów. W ten sposób rośliny oddadzą głos w wyborach i zostaną wciągnięte w sferę bios podobnie jak papuga.

W tym sensie zostało tu zaproponowane inne i specyficzne rozumienie bioartu (które można też bez trudu znaleźć u innych artystów, zwłaszcza u Eduardo Kaca) w kontekście kulturowo-komunikacyjnym, w którym biologia jest analizowana i opisywana przez strukturę dzieła sztuki, a powstający opis jest relacją między biologią a odbiorcą zachodzącą poprzez technologię. Bioart nie jest może dla mnie samym w sobie projektowaniem biologicznych form życia, ale rodzajem projektowania hybryd bio-informatycznych które będą zawierały w sobie elementy ludzkie, zwierzęce i roślinne. W tym sensie początki moich działań artystycznych można rozciągnąć na lata dziewięćdziesiąte kiedy na gruncie literatury i internetu tworzyłem swoją stronę internetową, głównie pisząc teksty literackie, ezoteryczne. Poszukiwałem wtedy niematerialnej istoty, czy też projektowałem pewną wizję którą nazwałem Xylaz. Miała to być kombinacja roślinno, zwierzęco, ludzka. Rodzaj nowego człowieka którego postnietzscheańskie biologiczne ujmowanie świata i etyki będzie łączyło się za pomocą technologii we współczesnym świecie. Internet był rodzajem rzeczywistości magicznej i stworzona tam tożsamość Xylaz została następnie wystawiona na sprzedaż. Gest ten był związany z moimi ówczesnymi zainteresowaniami problematyką tożsamości, ciała i podmiotu w kontekście cyberkultury, oraz próbą odejścia od literatury na rzecz video, które stawało się dla mnie w tym momencie istotniejsze – stało się językiem nowych mediów.

Michał Brzeziński

1 Michał Brzeziński, IMAGO MVNDI http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/others/inspirations/imago-mvndi-2002-remastered-in-2010 link z dnia19 IV 2010

2 Michał Brzeziński, BETULA ALBA http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/betula-alba-visualisation-and-sonification-of-dna-pal-widescreen-2012-835 link z dnia19 IV 2010

3 Michał Brzeziński, PASJA http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/passion link z dnia19 IV 2010

4 Jonas Fritsch, Thomas Markussen, Exploring affect in interaction design, interaction-based art and digital art [w:] fibreculturejournal.org Issue 21

5ibidem

6 Rollin McCraty, Ph.D., Mike Atkinson, Dana Tomasino, B.A., and William A. Tiller, Ph.D.,The Electricity of Touch: Detection and Measurement of Cardiac Energy Exchange Between People, http://www.heartmath.org/research/research-publications/electricity-of-touch.html link z dnia 09.09.2013

7 Michael Punt, Casablanca and Men in Black, Consciousness, Remembering, and Forgetting, Reframing

Consciousness, Edited by Roy Ascott, 1999

 

8 Alexander O Brachmann, Sophie Brameyer, Darko Kresovic, Ivana Hitkova, Yannick Kopp, Christian Manske, Karin Schubert, Helge B Bode & Ralf Heermann, Pyrones as bacterial signaling molecules, http://www.nature.com/nchembio/journal/v9/n9/full/nchembio.1295.html url z dnia link z dnia 09.09.2013

9 Picard, Rosalind. Affective Computing. MIT Press, 1997

10 Marianne Manchester, Nicole F. Steinmetz, Viruses and Nanotechnology, ISBN 978-3-540-69376-5

11 Daniela Hernandez, Bioengineers Build Open Source Language for Programming Cells, http://www.wired.com/wiredenterprise/2013/04/bio-fab-open-source-language link z dnia 09.09.2013

12James Hemphill, Alexander Deiters. DNA Computation in Mammalian Cells: MicroRNA Logic Operations. Journal of the American Chemical Society, 2013; http://pubs.acs.org/doi/full/10.1021/ja404350s link z dnia 09.09.2013

13 Sanne Schoenmakers, Markus Barth, Tom Heskes, Marcel van Gerven, Linear reconstruction of perceived images from human brain activity http://dx.doi.org/10.1016/j.neuroimage.2013.07.043

14 Olivia Solon, Biologists manipulate mouse brains to implant false memories, http://www.wired.co.uk/news/archive/2013-07/25/false-memories-in-mice link z dnia 09.09.2013

15 Alice Truong, Would you shock your brain to improve your gaming high score?, http://www.fastcompany.com/3014990/fast-feed/would-you-shock-your-brain-to-improve-your-gaming-high-score link z dnia 09.09.2013

16 John Hewitt, Japanese neuroscientists decode human dreams, http://www.extremetech.com/extreme/152659-japanese-neuroscientists-decode-human-dreams link z dnia 09.09.2013

17 George Dvorsky, Human moves rat’s tail with thoughts alone, http://www.extremetech.com/extreme/162678-harvard-creates-brain-to-brain-interface-allows-humans-to-control-other-animals-with-thoughts-alone link z dnia 09.09.2013

18 Jaron Lanier, On the Threshold of the Avatar Era, http://online.wsj.com/article/SB10001424052702303738504575568410584865010.html link z dnia 09.09.2013

19 Wikipedia, Deep brain stimulation; http://en.wikipedia.org/wiki/Deep_brain_stimulation link z dnia 09.09.2013

20 Mariella Moon, Nissan surprises us all with smartwatch concept for Nismo cars, http://www.engadget.com/2013/09/08/nissan-nismo-smartwatch-concept/ link z dnia 09.09.2013

21 Ryan Whitwam, Smart neural dust could carry sensors deep into the human brain, send data back out, http://www.extremetech.com/extreme/161525-smart-neural-dust-could-carry-sensors-deep-into-the-human-brain-send-data-back-out link z dnia 09.09.2013

22 Zyss T. (2010). Przezczaszkowa stymulacja stałoprądowa tDCS i inne pokrewne techniki w terapii zaburzeń psychicznych. Psychiatria Polska, 44 (4), 505-518

23 Galeria BWA Sokół, Michał Brzeziński – Fake Art, http://pl.scribd.com/doc/133904083/FAKE-ART-Catalogue link z dnia 09.09.2013

24 Michał Brzeziński, IGNAZ SCHICK [DE] + MICHAL BRZEZINSKI @ 7. Festiwal Ad Libitum (12 października 2012), w Laboratorium CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-events/ignaz link z dnia 20.09.2012

25 Michał Brzeziński, http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/nanodisco-v-2 link z dnia 15.04.2013

26 Michał Brzeziński, PLANT ACTION http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/others/inspirations/plant-action link z dnia 10.10.2011

 

27 Michał Brzeziński, DENDROPHILIA http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/dendrophilia link z dnia19 IV 2010

28 Michał Brzeziński, HIGH FIDELITY http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/lovo-love-high-fidelity-device-for-affective-music-performance link z dnia19 IV 2010

29 Michał Brzeziński, HERMAN http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/herman-bio-nano-science-art-project link z dnia19 IV 2010

30 Michał Brzeziński, ZOEKRACJA, http://www.michalbrzezinski.org/bioart/michal-brzezinski/artist/artistic-projects/transspecies-elections Link z dnia 21 11 2012

Comments

comments

editor

Michał Brzeziński - transhumanistic, and biosemiotic artist working with fauna flora and micro world, searching for affective language and life origins in matter, using medical media as EEG, GSR, USG interested in transspecies affective communication and sexual interfaces. Combining software and video biology. Creator of Galeria NT (2010). His wide, theory based, artistic and curatorial activity had animated theoretical discourse touching experimental film and video art as independent a-historical and matter-oriented aesthetic area. Curator working with galleries such as the Museum of Art in Łódź, Center for Contemporary Art Łaźnia in Gdańsk.

You may also like...

2 Responses

  1. February 9, 2014

    […] odczytując i przekładając na język obrazu to, za sprawą czego mikrob może się wyrazić – afekt. Aby uniknąć nieporozumień terminologicznych ustalmy, iż nie chodzi tu o uczucia, które uznaje […]

%d bloggers like this: