Afekt – Rekonstrukcja Tożsamości

„Afekt jest nieludzkim stawaniem się człowieka”
[Deleuze Guattari 2000:187].

Pojęcie “afekt” funkcjonujące w filozofii może wydawać się identyczne z tym którego używano w do opisu np. sztuki romantycznej. Afektowany oznacza nadmiernie emocjonalny, lecz afekt jest raczej pierwotnym źródłem emocji. Afekt jest najczęściej tożsamy z aktywnością umysłu rozumianego jako ciało. Ciało i jego holistyczna wizja ujmująca psycho-fizyczną jedność domagają się holistycznego afektu. Chciałbym postrzegać afekt raczej w kontekście biologicznej relacji żywej komórki i w tym sensie afekt byłby podstawowym impulsem informatycznym podobnym do bitu czy bajtu. Słowo to zwykle ma związek z wywieraniem wpływu na emocje i odnosi się do większej skali konstruktów rozważanych przez filozofię i psychologię. Afekt doskonale wypełnia lukę między tożsamością a podmiotem i może tłumaczyć ich związek z ciałem. Afekt zasypuje kartezjańskie pęknięcie między dwoma królestwami badanymi przez naukę. Zasypuje przepaść między humanistyką – umysłem, a ciałem i naukami przyrodniczymi. Tak jak zwykle w takich sytuacjach kiedy zmieniają się podstawowe relacje dochodzi i tym razem do trzęsienia ziemi, pogrzebania pewnych idei i wyłonienia kolejnych, w spektakularnych strugach lawy, apokaliptycznego ognistego deszczu. W tym tekście kwestie afektów jako emocji i myśli, czy świadomości oraz afektów jako biologicznej reakcji i mierzalnej reakcji żywych komórek pragnąłbym jednak oddzielić jako niezależnie poddawane analizie formy aktywności. Dzieje się tak dla tego że nie chcę pisać w całkowitym oderwaniu od literatury i nie mam na tyle szerokiego zaplecza badawczego by pisać o afekcie od nowa. Afekt który byłby oznaką aktywności biologicznej da się go wyrazić w rodzaju, częstotliwości i natężeniu impulsów na wejściu i wyjściu. Emocje byłyby podmiotowym i złożonym efektem w jaki biologia oddziałuje na świadomość poprzez relacje wibracji poszczególnych komórek, a myśli byłyby składowymi świadomości w których buduje się tożsamość. Z perspektywy tożsamości ukryte relacje, które są odczuwane przez podmiot, ale które nie są do opisania w kategoriach wewnętrznych ulegają mitologizacji i przekształceniu w kwestie światopoglądowe, bezdyskusyjne i dogmatyczne, przeświadczenia, odczucia religijne i metafizyczne. Tymi chciałbym się zająć na końcu. Dokładniejsza analiza tych założeń nastąpi oczywiście w kolejnych rozdziałach w których teoria zostanie poddana weryfikacji rozmaitych kontekstów.

Współczesna teoria afektów zwykle jest wykorzystywana do opisu zjawisk bardzo złożonych, socjologicznych i politycznych. Wykorzystuje się ja do snucia refleksji na temat wojen i przemian społecznych, jednak jej największa aktywność związana jest z analizami prowadzonymi na całym świecie i zmierzającymi do stworzenia mapy afektów która w rozmaitych afektywnych aktywnościach kory mózgu, czy zmianach oporności skóry, w zmianach pola magnetycznego serca i w świetle prawdopodobnie wytwarzanym przez żywe komórki ukazuje głębsze i prawdziwsze złożone zasady jakimi rządzi się ludzki podmiot. Z nich możemy próbować zrekonstruować trójwymiarową wizję świata w którym porusza się podmiot, w nim możemy próbować dostrzegać przedmioty, idee i dźwięki które są odczuwane, ale które nie zawsze istnieją w fizycznej rzeczywistości otaczającej ów podmiot. Ta wirtualność doznań nie oznacza oczywiście ich nieprawdziwości. Są one prawdziwe w kontekście jednostkowym. Afekt tak rozumiany zawiera w sobie morze informacji o naszym ciele. W tęczówce oka możemy wyczytać informacje na temat wielu chorób i stanu ciała. Odcisk palca zawiera w sonie szereg informacji o naszym trybie życia. Nie są to tylko dane biometryczne służące do identyfikacji jednostki tak jak klucz, szyfr, czy kod. Mówią o wiele więcej niż chcemy mówić o sobie. Na ich podstawie firmy ubezpieczeniowe mogą w przyszłości ustalać składki ubezpieczeń, czy na przykład agencje pracy mogą weryfikować kompetencje pracowników. Dane ściśle medyczne mogą posłużyć do fenomenologicznej oceny np. predyspozycji. Ukazywanie w sztuce i kulturze roli afektów, czyli niewoluntarystycznych informacji przesączających się przez ciało jest kluczowe dla bezpieczeństwa i wolności jednostki. Afekt nie jest więc tylko oddziaływaniem na emocje (takie rozumienie narzucają kalki językowe “affect something” oznacza wpływanie na coś). Afekt jest podstawowym tchnieniem natury która staje się osobą jeszcze przed wyłonieniem się człowieka z wilgotnej tkanki biologii.

Comments

comments

editor

Michał Brzeziński – transhumanistic, and biosemiotic artist working with fauna flora and micro world, searching for affective language and life origins in matter, using medical media as EEG, GSR, USG interested in transspecies affective communication and sexual interfaces. Combining software and video biology. Creator of Galeria NT (2010). His wide, theory based, artistic and curatorial activity had animated theoretical discourse touching experimental film and video art as independent a-historical and matter-oriented aesthetic area. Curator working with galleries such as the Museum of Art in Łódź, Center for Contemporary Art Łaźnia in Gdańsk.

You may also like...

%d bloggers like this: